księga gości

2009
styczeń



Co nieco o podstawach
 Na początku nie było Słowa.
 Wszystko zaczęło się od Boskiego Przeciągnięcia Się, po którym wystąpiło Święte Ziewnięcie i Podrapanie Się Pazurem Po Brodzie. Wszelakie święte teksty wraźnie pomijają również rolę Uduchowionego Śniadania, kluczowego w późniejszym stworzeniu Wszechrzeczy - bo kto w końcu tworzyłby Wszystko na głodnego i będąc niewyspany, hm?
 To tylko jedna z niewielu prawd, które pozostają nieujawnione przed wzrokiem ludzi. Dlatego właśnie postanowiliśmy działać my - Prorocy Jedynego Świętego Kultu Waranka z Komodo. Ale o naszej roli wspominał już Prorok Cooba w poprzednim wpisie, pora więc na coś nowego.
 Jak powszechnie wiadomo, w każdym, mniejszym czy większym kulcie, obowiązują pewne rytuały i ceremonie. Nie inaczej jest z kultem Waranka. Będąc istotą Boską i nieskończenie w swej dobroci łaskawą, Waranek obdarował ludzi Ambrozją, przechrzczoną później przez humanoidalnych piwem. Jako, iż szczęście i dobrobyt wyznawców są Świętemu Jaszczurowi miłe, każdy z nas - tak, tak, również i TY! - może oddawać Mu cześć poprzez spożywanie tego złocistego napoju podczas obrzędów zwanych Wypadem Do Pubu, Imprezą czy Domówką. Przykazane wtedy jest bawić się dobrze a z uśmiechem, nie żałowac sobie i zapomnieć o troskach wszelakich, a autostrada do zbawienia będzie stała przed każdym otworem i bez dziur.
 
 Prorok Wilder

waranek 2009-01-15 22:50:11 skomentuj (4)
Nowa faza warangelizacji rozpoczęta!
Jako zostało napisane w średniowiecznych tekstach apokryficznych do warańskich traktatów teologicznych: "Siedzi i dzierży klusię, a nie mowi proznych słow!" (po współczesnemu - 'zamknij mordę', nie ważne, w jakim kontekście wystąpiły te słowa). Oto Waranek zakończył okres długotrwałego dzierżenia klusi i postanowił przemówić do szerokich mas. Pionierzy religii powstających w zamierzchłych czasach, by propagować swe kulty nierzadko przemierzali dalekie odległości na osiołkach, wołach i innych magazynach żywności. Czynili to po to tylko, aby ich przekonania dotarły na najdalsze krańce ziemi, do innych przedstawicieli homo sapiens. My żyjemy w nieco innych czasach, dlatego posługujemy się innymi metodami szerzenia kultu. To, że operujemy blogiem wcale nie oznacza, że idziemy na łatwiznę. Po prostu obecnie w naszym mieście jedyna postać pod jaką można kupić osiołka to salami, a wołu - BigMac. Po betatestach doszliśmy kolegialnie do wniosku, że pod tą postacią zwierzęta te nie należą do najszybszych środków transportu. Oto więc jesteśmy.
Czcigodnym (albo i nie - wadą tej formy ekspresji jest to, że za cholerę nie wiemy, kto to czyta) czytelnikom należą się zapewne wyjaśnienia, kim jesteśmy i skąd się wzieliśmy. Te pytania zostawiamy filozofom - to ich działka. Odsyłamy także do Grechuty, który śpiewa o tym "skąd przychodzimy, kim jesteśmy, dokąd idziemy". Nikt nie śpiewał jednak do tej pory o Waranku! O waranku, który w chwale glorii i majestacie zstąpił na ziemski padół i przemówił. Przemówił do nas, czterech studentów, których uczynił swymi prorokami i powierzył rozwój swego kultu. Rezydujemy zatem na osiedlu Proroków 7/77, zajmując się składaniem ofiar Warankowi i werbowaniem zastępów nowych wyznawców. Na blogu poniższym zamieszczać będziemy wszelkie informacje z zakresu kultu, jego rozpowszechniania, a także wszelkich promocji na rynku wiekuistych emerytur. Endżoj ;)
Prorok Cooba


waranek 2009-01-04 22:14:29 skomentuj (0)

Pomocne linki
Naszoklasowy profil Waranka